Przejdź do głównej zawartości

Zrobiłem własnego piernika i przeżyłem spotkanie z Wiedźmą!


Jadąc z Krakowa nad morze, trudno przejechać obojętnie obok Torunia. Miasto to, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, słynie z pierników, urokliwego Starego Miasta i, oczywiście, Mikołaja Kopernika. Dzisiaj skupię się na tym pierwszym aspekcie, ponieważ odwiedzając miasto słynnego astronoma, po prostu trzeba zajrzeć do muzeum piernika.
Zacznijmy od istotnej kwestii: w Toruniu są dwa takie miejsca. Ja wybrałem „Żywe Muzeum Piernika” i to był strzał w dziesiątkę. Poniżej najważniejsze informacje – krótko i konkretnie.
Dlaczego warto tam zajrzeć?
  • Zero nudy dzięki warsztatom: To nie jest muzeum, w którym ogląda się tylko zakurzone gabloty. Tutaj wchodzi się w sam środek akcji – cała wizyta to interaktywne warsztaty, podczas których własnoręcznie przygotowuje się ciasto i formuje własny piernik. Dzięki tej pracy czas płynie błyskawicznie. Samo pieczenie nie jest skomplikowane, więc bez obaw. 
  • Ekipa z charakterem: Naszymi przewodnikami byli Mistrz Piernikarski i Wiedźma Korzenna. Opowiadają o fachu w sposób niezwykle zabawny i przystępny – nawet dla najmłodszych. Podczas nauki wypieku usłyszeliśmy mnóstwo ciekawostek (np. skąd sprowadzano przyprawy), a śmiechu było co nie miara. Spotkanie z Wiedźmą jest bezpieczne i pożyteczne. Wiele można się nauczyć.
  • Żywa lekcja historii: Oprócz pieczenia poznaliśmy tajemnice Torunia i podszkoliliśmy się z lokalnej gwary.
Całość trwa około 1,5 godziny. W czasie, gdy pierniki się pieką, można poszperać w sklepiku lub dopytać Mistrza o nurtujące kwestie. Na koniec warto zajrzeć na piętro niżej, by zobaczyć dawne maszyny piekarnicze.
Ceny biletów:
  • Bilet normalny (dorośli): 42 zł.
  • Bilet ulgowy (uczniowie, studenci do 26 r.ż., seniorzy 65+): 37 zł.
Podsumowując: To genialne doświadczenie dla dzieciaków i świetna zabawa dla dorosłych. Z czystym sumieniem zachęcam do odwiedzin tego wyjątkowego miejsca na mapie Torunia.
Masz pytanie? Pisz w komentarzach, chętnie odpowiem.
Pozdrawiam, Jurek

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odwiedziłem muzeum pożarnictwa w Alwerni

     Muszę przyznać, że od moich odwiedzin w tym niezwykłym miejscu minęło już trochę czasu, ale pozostawiło ono tak wspaniałe wrażenia, że postanowiłem utrwalić je tutaj, na moim blogu. Mowa o Małopolskim Muzeum Pożarnictwa im. Zbigniewa K. Gęsikowskiego w Alwerni. To miejsce niezwykle ciekawe i znakomicie przygotowane dla zwiedzających.      Na początku wydawało mi się, że będzie to niewielka wystawa, ale byłem w błędzie. Muzeum jest sporych rozmiarów, a liczba eksponatów – imponująca. Zwiedzanie zaczynamy od makiety, dzięki której możemy dowiedzieć się, skąd biorą się pożary i jak bardzo mogą być niebezpieczne. Następnie przechodzimy do sali (a właściwie hali), gdzie możemy zobaczyć pojazdy straży pożarnej. Niektóre z nich są naprawdę sędziwe, ale zachowane w znakomitym stanie. Mi szczególnie zapadł w pamięć symulator – samochód, w którym można usiąść za kierownicą i „pędzić” do gaszenia pożaru.      Do obejrzenia jest oczywiście znacznie ...

Całkiem nowe, po remoncie albo z nowymi gmachami -muzea, które musisz zobaczyć!

          Muzealna mapa Polski zmienia się bardzo dynamicznie. Powstaje wiele nowych, ciekawych placówek, inne są remontowane, a jeszcze inne przenoszą się do nowoczesnych gmachów. Na pewno warto odwiedzić przynajmniej kilka z nich. Poniżej przedstawiam listę pięciu najciekawszych według mnie propozycji, z których sam zamierzam skorzystać. 1) Muzeum Powstania Wielkopolskiego Obecnie placówka ma swoją siedzibę przy Starym Rynku 3 w Poznaniu. Można w niej zobaczyć odznaczenia, broń i umundurowanie. Obiekt jest otwarty przez cały tydzień z wyjątkiem poniedziałków: od wtorku do soboty w godzinach 10:00–17:00 (ostatnie wejście o 16:30), a w niedziele od 10:00 do 16:00 (ostatnie wejście o 15:30). Za bilet normalny zapłacimy 15 zł, a za ulgowy 10 zł. Od 2027 roku muzeum zmieni siedzibę na budynek aż dziesięciokrotnie większy. Pojawi się tam mnóstwo eksponatów, w tym te nowe, których dotąd nie można było oglądać. Swoje miejsce znajdą również pracownie konserwators...

Łączna liczba wyświetleń