Muszę przyznać, że od moich odwiedzin w tym niezwykłym miejscu minęło już trochę czasu, ale pozostawiło ono tak wspaniałe wrażenia, że postanowiłem utrwalić je tutaj, na moim blogu. Mowa o Małopolskim Muzeum Pożarnictwa im. Zbigniewa K. Gęsikowskiego w Alwerni. To miejsce niezwykle ciekawe i znakomicie przygotowane dla zwiedzających.
Na początku wydawało mi się, że będzie to niewielka wystawa, ale byłem w błędzie. Muzeum jest sporych rozmiarów, a liczba eksponatów – imponująca. Zwiedzanie zaczynamy od makiety, dzięki której możemy dowiedzieć się, skąd biorą się pożary i jak bardzo mogą być niebezpieczne. Następnie przechodzimy do sali (a właściwie hali), gdzie możemy zobaczyć pojazdy straży pożarnej. Niektóre z nich są naprawdę sędziwe, ale zachowane w znakomitym stanie. Mi szczególnie zapadł w pamięć symulator – samochód, w którym można usiąść za kierownicą i „pędzić” do gaszenia pożaru.



Do obejrzenia jest oczywiście znacznie więcej: fotografie, wozy konne, stroje strażackie, hełmy, lampy i różnorodny sprzęt gaśniczy. Oprócz podziwiania eksponatów można skorzystać z atrakcji przybliżających tajniki pracy strażaków, a najmłodsi mają możliwość przebrania się w mundur. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Ponieważ od mojej wizyty minęło już nieco czasu, nie chcę się zbytnio rozpisywać ani zanudzać Was szczegółowymi wspomnieniami. Podsumowując: muzeum jest bardzo interesujące i zdecydowanie warte odwiedzenia. Na mapie polskich muzeów to miejsce punkt obowiązkowy i wyjątkowy. Poniżej zostawiam niewielką galerię zdjęć, która – mam nadzieję – zachęci Was do osobistych odwiedzin.

Pozdrawiam,
Jurek
Jurek




Komentarze
Prześlij komentarz